Wróć do swoich korzeni, zadbaj o nie i rób to bezinteresownie. Pracuj w ukryciu. Nie trzeba tu popisów ani wysiłku i rezygnacji z siebie. Ludzie widzą drzewo, a nie korzenie i twoją pracę. Bóg jednak, który mieszka w Niebie, widzi cię i błogosławi. Zadbaj o korzenie, strzeż pnia, ochraniaj gałęzie, troszcz się o liście i wspieraj drzewo, które cię obejmuje, daje cień i mieszkanie - od korzeni aż po końce gałęzi - zadbaj o nie, nawet jeśli stanie się to kosztem wielkości twojego gniazda.

Święty Charbel, Orędzia z nieba.

Człowiek zdobywa coraz więcej wiedzy i coraz mniej mądrości. Teorie w ludzkich umysłach stały się jak mgła otulająca szczyty gór i przykrywająca doliny. Nie pozwalają one zobaczyć niczego takim, jakim jest naprawdę. Ich własne teorie zaciemniają im wzrok. Wznoszą najwyższe budynki, a ich moralność upada coraz niżej. Coraz więcej mówią, a coraz mniej się modlą. Rozwijają głębokie zainteresowania i płytkie relacje. Mają piękne widoki za oknem, a w środku hodują pustkę. Poszerzają swoje drogi, ale ich zdolność widzenia jest coraz węższa. Tworzą coraz więcej połączeń, które jednak nie prowadzą ich do siebie nawzajem. Mają liczne sposoby komunikacji, lecz i te w ogóle ich nie zbliżają. Mają wielkie, potężne i wygodne łóżka, ale ich rodziny są coraz mniejsze, rozbite i zmęczone. Potrafią się spieszyć, ale nie potrafią czekać. Biegają, aby zapewnić sobie byt, ale zapominają o tym, by zapewnić sobie życie. Pędząc na zewnątrz, odrzucają to, co w środku. (…)
Zwróćcie się do siebie nawzajem, popatrzcie na siebie, posłuchajcie się wzajemnie, pozdrówcie, pocieszcie się słowami miłości i otuchy, wyjdźcie z siebie i wyruszcie do swoich braci, obejmijcie się w miłości Chrystusa.

Święty Charbel, Orędzia z nieba.